Hejeczka, w końcu udało mi się nadrobić wszystkie zaległości na Twoich blogach a opowiadań do przeczytania to miałam sporo, bardzo mi się podobają wszystkie historie, Twój styl jest fantastyczne, razem z postaciami przeżywa się wzloty i upadki... i jest mi niesamowicie smutno, że jednak już więcej nie pojawi się nic nowego tutaj... Dużo weny życzę... Pozdrawiam serdecznie Monika
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńw końcu udało mi się nadrobić wszystkie zaległości na Twoich blogach a opowiadań do przeczytania to miałam sporo, bardzo mi się podobają wszystkie historie, Twój styl jest fantastyczne, razem z postaciami przeżywa się wzloty i upadki... i jest mi niesamowicie smutno, że jednak już więcej nie pojawi się nic nowego tutaj...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Monika